środa, 3 kwietnia 2013

Słoniem przez galaktykę

Grałam dzisiaj w My Paper Plane... leciałam cudnym samolocikiem i ciągle wpadałam w jakieś drzewo. Stwierdziłam,że czas coś ze sobą zrobić i nauczyć się prowadzić samochód. Poszłam do garażu...Usiadłam...Przekręciłam tylko kluczyk w stacyjce, włączyłam światła, ale nie odpalił. Nie wiedziałam na którym pedale mam trzymać stopę. Czy w ogóle na którymś? Czy czy pierwszy z lewej to hamulec czy sprzęgło, czy ten środkowy to hamulec gaz czy sprzęgło i czy ten z prawej to gaz czy hamulec? tajemnicze urządzenie... odpaliłam radio...płytka z trancem first state....IF I WAS BRAVE....
zaczęłam płakać...przypomniałam sobie jak kiedyś przejechałam calutkie miasto... od lotniska do zoo... z okęcia na pragę...  sama.... a potem było tylko gorzej... teraz nie cierpię samochodów... ale jeśli nie zacznę jeździć to może stać się coś złego...Z koniem poszłoby łatwiej... Samochód to głupia maszyna, która sama nic nie zrobi...a Konie są takie mądre...Wolałabym jeździc nawet Słoniem lub Wielbłądem niż autem. Nawet arabskie kobiety w arabskich krajach prowadzą...a ja nie mogę...dlaczego dlaczego...
Na kafeterii skasowano mój topik o tym.
Moje lęki obawy...
Gdybym się nie bała to nie bylabym sobą, mogłabym tyle osiągnąć i zatopić się w swojej doskonałości, ale na szczęście jestem beznadziejna i mogę żyć spokojnie...
Aha i coś ciekawego - napisałam na kafeterii,po tym jak banowali mnie 2 razy pod rząd - że jestem żydówką i zgłaszam ich blokadę jako przejaw antysemityzmu i dyskryminacji - no bo za co ? i o dziwo nagle zdjęli bana chociaż powinien trwać jeszcze 30 godzin...dziwne

Loveheadshot...


Hejo,
ja to chyba jestem chora,strasznie mi gorąco...no a święta pod znakiem ludzkiej stonogi, obejrzałam jedynkę i dwójkę. Dwójka słabsza znacznie. Ogólnie stwierdziłam,że wolę oglądać takie rzeczy i perwersje na showupie niż barwy  szczęścia albo komedie romantyczne.
Kafe zmieniła mnie w potwora. Albo otworzyła oczy na pewne sprawy. Np. na dyscyplinowanie ludzi - zwykle to facet bije kobiete żeby ją dycyplinować, a kobieta faceta? Czy to to samo?
Cieszę się wolnością. Mam wolne od nie pamiętam kiedy. W czwartek tylko cały dzień zajęcia w Łodzi. A już w piątek w Warszawie mam się stawić na coś...co mnie trochę stresuje,ale to przepustka, szansa na INNE życie. Nie wiem czy lepsze czy gorsze. Troche się boję gdy zasypiam i się budzę, ale piekło może być wszędzie nie tylko tam gdzie nas nie ma, więc może warto przekroczyć czasem granice siebie samych. Kumpela zarzuciła mi, że jestem ateistką, to się zdziwiłam, bo kto jak kto ja raczej dbam o lansowanie kultury i religii katolickiej. W nocy dzisiaj śniło mi się coś fajnego ale nie pamiętam co, no i jeszcze ex, spaliśmy w jednym łóżku, coś tam na mieście robiliśmy...straszne,że też on mi się śni, to dopiero jest chore, bo ja do niego to mam siostrzane uczucia raczej. W każdym razie we śnie też byliśmy raczej jak rodzeństwo. Zresztą budziłam się kilkukrotnie i patrząc na zegarek zasypiałam ponownie, w końcu o 10.40 wstaje i się okazało,że to 11:40... Po co ta zmiana czasu?Tylko zamęt się wprowadza.
No i na koniec żeby nie męczyć Was i mnie ten teledysk, który bardzo mi się podoba, a notorycznie kasuja go na youtube za pornografię i nagość (moim zdaniem jest całkiem w dobrym guście - dziewczyna ma takie ciało, że pokazywanie go nie jest grzechem, uważam że grzech to brzydota i otyłość i jakby laska była gruba albo blada to by było grzeszne i pornograficzne!  ) :
INS - Loveheadshot co ja myślę o tym teledysku? z tych napisów na początku wnioskuję,że nakręcił taki znany dośc popularny rosyjski fotograf a powiem teledysk wydaje mi się naprawdę mocny i mroczny.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Preferencje dotyczące języka polskiego, wymowy,akcentu i gwary

No dobra, żartowałam  z tym pisaniem po angielsku! Tak mnie tknęło, gdy oglądałam M jak miłość (nie lubię tego serialu zanadto i nie wiem czemu oglądam!) ... Nie rozumiałam co oni mówią. Do cholery, co za dykcja (nie powiem który "aktor" bełkotał) ... Uświadomiłam sobie wtedy,że jestem jedną z niewielu osób, które znają język polski! Chiński znają miliardy, angielski też, hiszpański pewnie też... A polski to niżowy język, mniej dostępny niż nawet arabski, także warto kultywować tradycje,obrządki i język, słowa, przekazywać na kolejne pokolenia, gdyby wszyscy mówili  i pisali po angielsku to świat byłby nudny. Chiński mam nadzieję,że nie zaleje całego świata, bo brzmi okropnie. Miło by było gdyby w szkołach uczono prócz niemieckiego, angielskiego i rosyjskiego, jeszcze łaciny, greki i hebrajskiego...
Wracając do polskiego, ostatnio zauważyłam pewien problem, otóż źle słyszę? Nie wiem czy ja mam wadę wymowy czy aktorzy coraz mniej dbale się wysławiają. Podziwiam jednak tych, którzy kładą akcent na przedostatniej sylabie. Ja też mówię niechlujnie, a gdy skupiam się gdzie zaakcentować to brzmię pretensjonalnie i nienaturalnie. A Wy?  Na którą sylabę akcentujecie?
Wg mnie w Polsce najlepiej mówią:
1. Wrocławianie
2. Warszawianie
a najgorzej ludzie ze wschodniej Polski: Białystok,Zamość, Chełm, gdy słyszę to wiedną uszy.  Nie przepadam też za gwarą góralską i kaszubską, natomiast śląska jest dla mnie ok.

April Fool's Day

Hi guys, from today I'm going to write in English! I've spotted many foreign visits then this thought crossed my mind, - why they could not read my blog? (google translate service is not good enough) Of course my skills are not as briliant as you (especially polish people) expect from me. And it is not just another prima aprilis / all fools day / joke .
Yesterday I was finally able to write again on kafeteria (* kafeteria = forum for people with psychical diseases) but today i received new ban! And why? Was I insulting anyone? No. Just wrote about Human Centipede. I've watched it already, quite innovative film.
Then I wrote on kafeteria such post " I'm gonna to create human centipede from 3 kafeteria users!" , and i wrote it under nickname Rusłan 22 lata . Brand new 72 hours ban is mine now.

niedziela, 31 marca 2013

Czy ktoś widział dzisiaj mnie?

Mój tata podśpiewywał sobie dzisiaj radośnie pod nosem "czy ktoś widział dzisiaj mnie?". Wpisałam w google i nie znalazło takiej piosenki. Ciekawe skąd to wytrzasnął.