Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Jak zdobyć szczęście, zacznij od małych kroczków, podaj jedno życzenie

nie największe i nie najstarsze, jedno marzenie, które masz dzisiaj
może być kaprys
coś
dlaczego sobie tego odmawiasz, dlaczego nie potrafisz tego osiągnąć? co Cię ogranicza?
czego brak do wykonania marzenia?
dlaczego nie dążysz do tego?

czwartek, 13 lutego 2014

I will have to pull my heart away.

Pierwsza taka noc od dawna. Sam na sam ze sobą, z muzyką - > piękne to
...
Co się zmieniło
jak to jest,że w okolicznościach takich nie innych jestem tak zwyczajnie
Szczęśliwa.

co to jest to szczęście? teraz jest , potem go nie ma.
.
siedzę sama, noc, muzyka, zero rozmów. spokój  i jestem naprawdę zadowolona
a tak randki, myśli zajęte chłopakiem... pustka - gdzie jestem
gdzie ja gdzie JA !  zaalarmowane zombie

.
chyba nie nadaję się do związków. gubię tam siebie, swoją tożsamość.
Bóg dał mi życie dla samej siebie , nie rolę bycia tłem czy dodatkiem do chłopaka, nie bycie matką, nie zmywanie garnków, gotowanie, karmienie...a było tak blisko!
Tak blisko najbardziej ślepego zaułka świata.

. Już jestem wróciłam na mój szlak.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Mój ukochany okazał się być moim bratem

Wczoraj miałam bardzo ciężki dzień, przeprawa z CMM'em przez grząską rzekę, mój pendrajw w jego slocie i okazało się,że jest moim bratem. Chłopak w którym od 6 miesiecy byłam szaleńczo zakochana okazał się być moim zagubionym bratem! Dopiero zrozumiałam dlaczego mnie tak traktował - był dla mnie cudowny, wyrozumiały, uprzejmy, a zarazem nie podrywał, zarazem daleko i blisko, przecież nie musiał... Traktował mnie jak siostrę. Oczywiście nie powiem o tym rodzicom, bo nie chcę ich martwić, jemu też nie powiem bo ma już swoje życie, jest dorosły, ma swoją rodzinę, ma nową siostrę, po co to komplikować.
A jednak życie płata figle, moi rodzice myśleli,że mój ex jest moim bratem, dlatego traktowali go jak syna a ja przestałam go kochać jak chłopaka i zaczęłam jak brata i wtedy się już musielismy rozstac. A teraz się okazało,że ex nie był moim bratem,że jest nim CMM!
Trzymajcie kciuki żebym wyjechała stąd, na zawsze najlepiej. Jeśli mi sie uda to przez parę dni bede w euforii, bede mieć już cel życia na najbliższe parę lat. Samolot bedzie wzbijał się do lotu gdy on bedzie jechał na lotnisko, po tym jak przeczyta mejla wysłanego przeze mnie do odbiorcy, zrozumie,że wyjeżdżam na zawsze, spróbuje mnie zatrzymać, a ja bede już daleko, tam gdzie dzień następny łączy się z poprzednim...
Po wczorajszych wydarzeniach, poszłam spać o 22 i wstałam o 10 dzisiaj rano...równe 12godzin snu!
Sny miałam ciekawe ale opiszę w następnym poście wraz z interpretacją :)
oto muzyka ilustrująca mój stan psychiczny :
gdyby ktoś mnie spytał w ciągu ostatnich 13 lat, jaką muzykę lubię najbardziej z jaką się utożsamiam - z dumą odparłabym TECHNO!

piątek, 29 marca 2013

Jakich leków się boicie? Bo ja dużych kapsuł :(

Dziwnie się czuję - wczoraj opuściłam cały dzień, opuściłam mój ukochany wirtualny świat. W środę koło 23-może północy wyłączyłam komputer, dopiero dzisiaj po 11 włączyłam ponownie. Nie robię sobie odwyku. Po prostu jestem zmęczona. Wczoraj planowałam obejrzeć 3 odcinki serialu a potem film.
"Jestem Twój" - polski film z 2009 roku, nawet widziałam zwiastun koło 21...ale w połowie drugiego odcinka House'a padłam. Szkoda, bo podobno mocny. Dlaczego takie filmy dają w środku nocy a w kinie lecą same 6ówna?!
Spałam do 10 rano (z drobnymi przerwami).Czyli znowu 12 godzin snu i dalej czuję się zmęczona :( Kilka dni wolnego... Uczyc sie, ogladac filmy.... pewnie nie starczy mi czasu, bo przecież jeszcze muszę żyć. Chcialam też aplikowac na ciekawy staż. Tylko czy gdybym sie dostala to dam rade? Nawet nie wiem gdzie jest siedziba tej firmy. I w ogóle nie chciałabym mieć za dużo obowiązków a co wiecej nie chciałabym odpowiedzialności.Chciałabym tylko żeby przez cały rok było 15-25 stopni, żadnych burz, śniegu, ja mogłabym mieć miliony i całe dnie siedziec w schronisku dla psów (Zastanawia mnie - gdy ktoś lubi opiekować się dziećmi może być nianią, au pair, przedszkolanką itp.  a gdy ktoś woli zwierzęta to już dziwakiem.)? taką pracę mogłabym mieć.  Ewentualnie inną pracę wymagającą kreatywności, ale jednak potrzebuję elastycznych godzin i przede wszystkim - nie mogę tyrać na całym etacie. Tak sobie myślę,że dziennie wystarczyłoby mi stanowczo 5 godzin pracy.
Szczerze mówiąc uwielbiam studiować,jednak na to też już nie mam sił. Może ktoś zna jakiś cudowny lek dodający energii? Może być na receptę i od psychiatry. Byle kapsułki nie przekraczały długością ani szerokością oraz średnicą 4mm. Boję się dużych kapsuł! :(