Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

dziwna dzika muzyka kosmiczna TRANCE astralny

nie mam już siły i chcę spać, potrzebuję snu, ale też chcę służyć teraz Bogu i ludziom i pisać o szczęściu, dawać przykład i dobre rady, wypalę się i umrę ze zmęczenia w mojej posłudze, umrę jako męczennik, kapłan, misjonarz.

porady jak być szczęśliwym próba numer 1

1.  zacznijcie od wyciszenia, wyszumienia, zależy co lepsze, słuchajcie siebie samych albo muzyki
jeśli o mnie chodzi to dużo dużo muzyki, otaczam się nią, dlatego czasem ciężko być mi wśród ludzi i rozmawiać z nimi ( bo tak wypada) , kiedy mam ochotę słuchać muzyki
Jest na świecie tyle muzyki, że starczy dla każdego i na całe życie, czy to nie fascynujące?
Stale można coś odkrywać, coś nowego coś starego...coś na nastrój , coś co go podniesie, opuści albo wyzwoli

proponuję coś takiego:
domestic moroccan roll

Jak zdobyć szczęście, zacznij od małych kroczków, podaj jedno życzenie

nie największe i nie najstarsze, jedno marzenie, które masz dzisiaj
może być kaprys
coś
dlaczego sobie tego odmawiasz, dlaczego nie potrafisz tego osiągnąć? co Cię ogranicza?
czego brak do wykonania marzenia?
dlaczego nie dążysz do tego?

Moje życie jest cudowne! wracałam dzisiaj do domu przez łąkę, przez pole

Ciepły wieczór, po deszczach, potem ten zachód, jakaś tęcza nawet, do tego bałkańska muzyka


Chciałam iść boso! to jest ŻYCIE!
oby każdy dzień był taki

czwartek, 13 lutego 2014

I will have to pull my heart away.

Pierwsza taka noc od dawna. Sam na sam ze sobą, z muzyką - > piękne to
...
Co się zmieniło
jak to jest,że w okolicznościach takich nie innych jestem tak zwyczajnie
Szczęśliwa.

co to jest to szczęście? teraz jest , potem go nie ma.
.
siedzę sama, noc, muzyka, zero rozmów. spokój  i jestem naprawdę zadowolona
a tak randki, myśli zajęte chłopakiem... pustka - gdzie jestem
gdzie ja gdzie JA !  zaalarmowane zombie

.
chyba nie nadaję się do związków. gubię tam siebie, swoją tożsamość.
Bóg dał mi życie dla samej siebie , nie rolę bycia tłem czy dodatkiem do chłopaka, nie bycie matką, nie zmywanie garnków, gotowanie, karmienie...a było tak blisko!
Tak blisko najbardziej ślepego zaułka świata.

. Już jestem wróciłam na mój szlak.

niedziela, 12 maja 2013

Kradzież czterolistnej koniczyny

Hej, słuchajcie dopuściłam się czynu niegodnego - ukradłam roślinkę. Szukałam kilka godzin na kolanach, w rosie, koniczyny o czterech liściach i gdy zobaczyłam ją, to zauważyłam płot :( ale sięgnęłam moją ultrachudą ręką po nią, zerwałam i bum! będę mieć szczęście? czy kradzione się nie liczy? a może przyniesie mi pecha? sąsiad to miły staruszek i na pewno by się po nią nie schylił.

poniedziałek, 18 marca 2013

Znowu szczęśliwa

Hej Kochani :) Właśnie się popłakałam :) jestem znowu podekscytowana i nie mogę spać :) W dzień spałam a wcześniej piłam, byłam już w matni. Ale podniosłam się, podniosło mi się ciśnienie. Pozytywnie.
Czekałam na to tak długo. Gdzieś do północy było ze mną kiepsko, ale jest wspaniale ;)
A popłakałam się, bo poznałam kolesia Mario i przypomina mi trochę Dawida, Dawid z Izraela piękny facet,sezon wiosna 2012 to był wspaniały czas i dlatego się popłakałam.Powoli odpamiętuję ale nie wiem po co grunt,że jestem już na ziemi :) jestem z Wami.
Mogę żyć.
I jeszcze taka wzmianka, żebyście nie jedli mleka, bo ja ostatnio jadłam w piątek i się źle czułam, a dzisiaj rano znowu zjadłam i było mi niedobrze. Podobno dorosłe ssaki nie powinny jeść mleka.
Papież życzył mi dobrego obiadu. Dziękuję Papieżu
A wiecie, miałam fazę, że papież Franciszek by pozdrawiał wszystkich Polaków ale powiedziałby (bo polsku)
POZDRAWIAM WSZYSTKICH POLAKÓW  Z WYJĄTKIEM PANI CZKAWKI!
tu nawet na kafe moje lęki: