Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozważania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozważania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2016

Pan Budzik - kim jest? skąd przychodzi? czy Budzikiem się rodzi czy staje? ile zarabia Budzik? Jakie ma marzenia?

Wczoraj układając się do snu pomyślałam - jak dobrze, że nie muszę nastawiać budzika...jutro niedzielę.
Wtedy dotarła do mnie szokująca prawda - KIEDY JA MAM WOLNE TO PAN BUDZIK TEŻ MA WOLNE!
Zaczęłam myśleć dalej - kim jest Pan Budzik? O, której wstaje by mnie obudzić? Czy lubi to robić? Czy dobrze mu płacą? Czym mu płacą? Kim by był, gdyby nie był Budzikiem? Czy Budzikiem się rodzi czy staje? Jakie ma marzenia? Czy mnie lubi? I czy lubi mnie budzić czy żal mu mnie? Czy wie o czym śnię? Czy on śpi? Co robi w czasie wolnym od budzenia?
Czy Wy myślicie czasem o swoich Budzikach? myślicie o tych drzemkach? Co Pan Budzik myśli, gdy ja mówię "jeszcze 5 minut" i odkładam...

piątek, 26 lutego 2016

Silny ból egzystencjalny o 4 nad ranem, świadomość duszy, życia

            
To nie jest świadoma myśl, nie jest to coś takiego typu jak wspomnienie przywołujące smutek. Nie.
Nagłe wybudzenie do pełnej świadomości, aż za mocno. Tak do kości. Świadomość, że to jestem ja, że żyję. Rozmawiałam z przyjacielem i on mówi, że nigdy tak nie miał. Dlaczego, więc mnie to dotyka? Nie zdarza się to na szczęście często. Wolałabym aby nigdy. Wolę sobie żyć i nie CZUĆ tego. To jest taka świadomość duszy chyba.
 
Czasami to się zdarzało, gdy podczas szybkiego wstawania i odruchu bainbridge'a zakręciło mi się w głowie. Wtedy "czułam, że żyję". To takie przykro, bolesne. Otrzeźwiające.
 
Teraz też. Środek nocy, ciemność, cisza idealna, pustka i to świdrujące uczucie. Na szczęście szybko minęło.
Nie wiem jaki przekaz ma nieść ten ból? Memento mori? nie trać czasu, jest tyle do zrobienia? czy bądź szczęśliwa?
 
To jest takie uczucie które może się pojawić choćbyś miała diamenty i miliardy, spała w pięknym miejscu z ukochanym facetem.

sobota, 22 czerwca 2013

Mężczyźni, a robaki - na podstawie obserwacji empirycznych na przykładzie



+ dziękuję gościowi z 21:31 z kafeterii za ten komentarz :
"Idz w swiat i nauczaj, tak przenikliwy umysl nie moze sie marnowac w miejscu gdzie jest nierozumiany!"
!!!
:)

sobota, 11 maja 2013

Palenie światła w dzień

Zapewne nieraz zastanawialiście się dlaczego ktoś pali lampę/światło w dzień? Gdy jest jasno?
Dzisiaj mnie takie coś zastanowiło - jest jedno słuszne wytłumaczenie - ktoś chce sprawdzić lampę, natomiast mój tata powiedział "bo mu za ciemno". Ciekawa jestem co na ten temat myślą kafeterianie.

piątek, 3 maja 2013

Co zostawię po sobie?

obiecałam wysłać plik i nie dotrzymałam słowa.jak zawsze. jak ludzie ze mną wytrzymują? jakim cudem mnie lubią? ja bym się wkurzyła na kogoś tak niesłownego! czasem patrzę wstecz...nie tak dawno? dziwi mnie przeszłość, czasem nie wierzę w to co się działo albo że było tak dawno...rozmawiałam z koleżanką o roku 2011 i 2012 ... powiedizalam "rok temu" a ona "2 lata temu"
2 ? no 2011...no 2011 a mamy 2012. NIE. mamy 2013. czas leci za szybko. zaraz przeleci mi całe życie. co po sobie pozostawię? tylko to mnie obchodzi.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Zmiany

Podobno nie podoba Wam się nowa szata graficzna mojego bloga :

I się zastanawiam czym to jest spowodowane, bo mi się to bardziej podoba niż tamto czarne tło. Może po prostu jesteście ludźmi, którzy nie lubią zmian? Ja w pewnych w przypadkach też nie lubię,np.zmiana opakowania jakiegoś produktu, zmiana piosenki w serialu, zmiana czołówki, zmiana wizji czegoś tam, zmiana wystroju... Ale zmiany w życiu lubię. Nowy chłopak, nowe studia, nowe ciuchy, nowa muzyka, nowe smaki... Fajnie jest doświadczać zmian, ale obserwować zmiany trochę gorzej. Może wrócę do poprzedniego wyglądu, a może zrobię inny szablon, bardziej spersonalizowany.
Dzisiaj tymczasem nie poszłam na wykład i trochę żałuję. Muszę pisać pracę z CMMem. Wcale mi się nie chcę, ale zrobię to dla niego. Nie mogę go zawieść. On tak bardzo się stara. Znowu odpada mi literę na klawiaturze. A tak bardzo cieszę się z każdego dnia z moim komputerem, boję się,że któregoś dnia padnie. Nie wiem co wtedy zrobię. Nie zamieniłabym go na żaden inny! <3

niedziela, 28 kwietnia 2013

Najpiękniejsze imię dla faceta to imię jego matki

Najpiękniejsze imię dla faceta to imię jego matki.

...
Jeśli facet mówi kobiecie o zwykłym imieniu,że ma przepiękne, wspaniałe, to można zgadnąć dlaczego tak mówi. Nie żadne byłe, nie żadne modelki a właśnie matka jest najważniejsza dla faceta. Dla zdrowego faceta. Bo znam i takich co opuszczają swe matki i nie popieram tego. Sama bardzo cenię moją Mamę. Jest najważniejsza dla mnie. Więc też jestem trochę jak facet.

piątek, 26 kwietnia 2013

Czas biegnący wstecz

Tak sobie myślę patrząc na nieodpisane wiadomości do znajomych sprzed tygodnia albo więcej, że dla mnie to jakby napisali wczoraj... Zrozumiałam,że dla mnie czas inaczej biegnie... Ja w stosunku do czasu biegnę znacznie wolniej. Nie żyję tak jak inni, normalni ludzie,mam swoją oś równoległą do prawdziwego czasu. To dlatego czuję się i wyglądam na kilka lat młodszą. Dla mnie tydzień to jak dzień...Więc 20 pare lat to jak kilkanaście. Rozwikłałem tę zagadkę. Najbardziej cieszy mnie,że ludzie to rozumieją. Mi czasem głupio pisać do kogoś po bardzo długim czasie... gdyby ktoś mi nie odpisywał może bym pomyślała,że olewa? A może nie?  Oby oni tak nie myśleli. Zwłaszcza CMM. Pamiętam kolesi, którzy irytowali się gdy zwlekałam z odpisaniem na smsa.. to takie wkurzające. Może jestem aspołeczna i dlatego kontakt nie jest mi zbyt potrzebny. W zasadzie nie umiem porozumieć się z ludźmi. W zasadzie piszę to tylko po to by zachować ciągłość bloga.
Ale i ku przestrodze - pamiętajcie : jeśli ktoś Wam długo nie odpisuje to niekoniecznie olewa Was, niekoniecznie jest niekulturalny, może zwyczajnie do niego ta wiadomość jeszcze nie dotarła albo nie są gotowi odpisać. Dużym nietaktem jest ponaglać kogoś jeśli sprawa nie jest pilna (a randki nie są pilne).

wtorek, 23 kwietnia 2013

Zakaz dzieci.

Wtorek taki sam jak tydzień temu. Znowu park, tym razem nikt nie jadł surowej własnoręcznie złowionej ryby. Natomiast widziałam wuefistę z 12 dziewczętami, od razu skojarzyła mi się...Madeleine :D Ta z dobranocki, taka francuska, miła bajeczka. Tam też było 12 dziewczynek. Ucieszyłam się,że czasy szkoły średniej już za mną i zmartwiłam,że jednak już nie mam 16 lat i nigdy mieć nie będę. Robotnicy krzyczeli za mną "ładna, ale niekulturalna" i "ładna, ale nie - dzieciata" ! czy powinnam być dzieciata?
Na autobusie, którym jechałam był
(zdjecie z internetu)

taki znaczek

autentycznie! a i tak baby z wózkami z dzieciorami wsiadały. 2 albo 3 bachorzątka tak się darły, że nie słyszałam muzyki na słuchawkach...Naprawdę zero szacunku dla współpasażerów mają te pustogłowe matki, dla których wrzask własnego dzieciaka jest niczym trel słowika. Ja się chyba nie nadaję na matkę.

O i tak pomyślałam,że jak jest znak zakaz palenia, zakaz wchodzenia z psem, tak i powinien być ZAKAZ DZIECI. miejsca wolne od dzieci...

wtorek, 16 kwietnia 2013

Bieda w kraju - ludzie jedzą surowe ryby, które sami łowią

Napisałam na kafeterii taki temat, ale nie został potraktowany poważnie. Widziałam dzisiaj jakąś panią w parku łowiła ryby. złowiła rybę i od razu zjadła. Początkowo myślałam,że to facet i wędkuje dla sportu, a potem patrze - szara, długa spódnica. Kobieta starsza, ubrana skromnie, ale schludnie. Długo siedziała, na szczęście było dziś ciepło więc nie zmarzła. Gdy już wyłowiła rybę zauważyłam,że w jej kierunku biegnie kilku meneli, ona przerażona szybko połknęła tą rybę. Na surowo ją zjadła. A tamci jak dobiegli to tylko klęli pod nosem, i smutni, głodni, odeszli. Straszne jaka bieda panuje w naszym kraju, czyż nie? :(

sobota, 30 marca 2013

Kangury na śniegu?!

Czy ludzi już naprawdę pogięło? Jakim trzeba być ****** by przywozić zwierzęta z ciepłego kraju, rozmnażać i trzymać w zimnie? może znajdzie się ktoś kto powie - przeciez mają futro?! i słonie żyją w Polsce i żyrafy - no tak nie popieram ZOO, jednak to daje możliwości edukacyjne. A handel dla pieniedzy albo fanaberii to czysta przesada.  albo sprzedawać tygodniowe kury po...9,50zł!!!!!Skandal!! to już ryby są droższe. Jak można handlować ptakiem? albo w ogóle zwierzętami. Zbulwersowałam się przy  sobocie, bo jak weszłam na allegro celem poszukiwań to widzę same straszności. Np. "byczek mięsny" !!!!! MIĘSNY!!! dlaczego ludzi nie sprzedaje sie na mięso? nie mogę tego przeboleć. Oglądać zdjęcia jakiegoś słodkiego misiaczka, którego przeznaczenie to być zjedzonym? a obok tego kochanego Byczka, obok biednej Kurki, obok smutnego,zmarznietego Kangura, siedzą sobie jakieś paskudne rasowe psiska (teraz moda na maltańczyki) i kocury każdy od 1000zł w górę. Szok. ! Jakieś wypchane kukły kosztują tysiące złotych i są marzeniem pustaków podczas, gdy inne zwierzęta cierpią i są tanio sprzedawane na rzeź, w imię czego? Dlaczego jeden pies siedzi w schronisku i nikt go nie weźmie a na innego psa są zapisy na pół roku przed?
Jedyne ukojenie bólu daje mi myśl iż np. ten biedny byczek mięsny to jest wcielenie dawnego rzeźnika albo kogoś złego. Mam nadzieję,że każdy kto krzywdzi zwierzęta w przyszłym życiu będzie zwierzęciem. Odpokutuje winy. A każdy kto był dobry, będzie miał szans wyrównać rachunek ze światem - jako szerszeń czy lew zabijać ludzi.  Ja osobiście mogłabym być HIVem. Wracając do zwierząt jednak. Zastanawia mnie czemu anioły to skrzydlate postacie ludzkie a nie zwierzęce? Dla mnie zwierzęta to anioły.

***
p.s znowu mam bana na kafeterii!

piątek, 29 marca 2013

Jakich leków się boicie? Bo ja dużych kapsuł :(

Dziwnie się czuję - wczoraj opuściłam cały dzień, opuściłam mój ukochany wirtualny świat. W środę koło 23-może północy wyłączyłam komputer, dopiero dzisiaj po 11 włączyłam ponownie. Nie robię sobie odwyku. Po prostu jestem zmęczona. Wczoraj planowałam obejrzeć 3 odcinki serialu a potem film.
"Jestem Twój" - polski film z 2009 roku, nawet widziałam zwiastun koło 21...ale w połowie drugiego odcinka House'a padłam. Szkoda, bo podobno mocny. Dlaczego takie filmy dają w środku nocy a w kinie lecą same 6ówna?!
Spałam do 10 rano (z drobnymi przerwami).Czyli znowu 12 godzin snu i dalej czuję się zmęczona :( Kilka dni wolnego... Uczyc sie, ogladac filmy.... pewnie nie starczy mi czasu, bo przecież jeszcze muszę żyć. Chcialam też aplikowac na ciekawy staż. Tylko czy gdybym sie dostala to dam rade? Nawet nie wiem gdzie jest siedziba tej firmy. I w ogóle nie chciałabym mieć za dużo obowiązków a co wiecej nie chciałabym odpowiedzialności.Chciałabym tylko żeby przez cały rok było 15-25 stopni, żadnych burz, śniegu, ja mogłabym mieć miliony i całe dnie siedziec w schronisku dla psów (Zastanawia mnie - gdy ktoś lubi opiekować się dziećmi może być nianią, au pair, przedszkolanką itp.  a gdy ktoś woli zwierzęta to już dziwakiem.)? taką pracę mogłabym mieć.  Ewentualnie inną pracę wymagającą kreatywności, ale jednak potrzebuję elastycznych godzin i przede wszystkim - nie mogę tyrać na całym etacie. Tak sobie myślę,że dziennie wystarczyłoby mi stanowczo 5 godzin pracy.
Szczerze mówiąc uwielbiam studiować,jednak na to też już nie mam sił. Może ktoś zna jakiś cudowny lek dodający energii? Może być na receptę i od psychiatry. Byle kapsułki nie przekraczały długością ani szerokością oraz średnicą 4mm. Boję się dużych kapsuł! :(

sobota, 16 marca 2013

Trójkąt śmierci

Miałam się dzisiaj widzieć z CMM'em, jednak nie przybył... nawet nie byłam na niego zła. Na każdego innego chyba bym była wściekła. W dodatku martwiłam się...  wyobrażałam sobie,że jest chory albo umarł  :( Fantazjowałam o tym, że on w szpitalu leży i potrzebuje krwi i ja mu oddaję... chociaż nigdy bym tego nie zrobiła... Potem jechałam autobusem i płakałam widząc pełno świateł, światełek, samochodzików w oddali, dokąd ludzie tak gnają,za czym, po co... Czuję bezsens życia w innych.
W sobie chyba też.
Rozmawiałam dzisiaj z - uwaga - ARABEM ... tym z Algierii co rozmawiałam z nim już w listopadzie 2011 :)
Rozmawiałam z nim tylko dlatego,że był biały, mówił sprawnie po angielsku i nie jest obleśnym zalotnikiem.
Powiedział mi o 3 najważniejszych kobietach wg jego religii są to:
- Maria (Maryja od Jezusa)
- Aaasia - żona Faraona
 i
- babeczka, która wychowała Mojżesza
no z tym Mośkiem mnie zaskoczył. Aaa i mówił,że u niego to tam sie dba o kobiety chroni itp. A ja uważam,że kobiety powinny być właśnie skazane na wieczną walkę o własny byt, a nie liczyć na faceta i bycie utrzymanką.
No i zastanawiałam się co mi napisze CMM, czy np. że umarł czy bedzie przepraszał czy napisze spadaj albo czy oleje, no i jak zwykle zachował się jak ideał :)
Aha i znowu boli mnie nos, czyrak skrzydełka przynosowego :( tym razem prawy.Od zimna.
Cholera :(